Pudła, pudełka, pudełeczka…

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju pudełka. Szczególnie cenię te ozdobne, w których można schować różnego rodzaju bibeloty. Dzięki temu znika z mieszkania bałagan a ponadto wnętrze zyskuje estetyczny wygląd i nowe elementy wystroju, które w dodatku nie są kosztowne. Posiadacze wielkiej ilości drobiazgów na pewno będą wiedzieć, o czym mówię.

Tekturowe meble? Czemu nie!

pudełka tekturowe z KrakowaMoje mieszkanie pełne jest różnego rodzaju pudełek, które tworzą ciekawe kompozycję. Chowam tam mnóstwo różnorodnych przedmiotów. Zaletą takiego rozwiązania jest, jak już wspomniałam, porządek. W przeciwnym bowiem razie większość z tych rzeczy leżałaby na widoku, zbierając kurz i dając poczucie zagraconej przestrzeni.  Znajomi śmieją się, że w moim mieszkaniu posiadam tekturowe meble. Nie jest to stwierdzenie pozbawione podstaw. Choć posiadam również tradycyjne, ,,normalne” szafki, jednak doża ilość pudełek stanowi najbardziej rzucający się w oczy element wyposażenia moich pomieszczeń. Najbardziej lubię pudełka tekturowe z Krakowa. Są bardzo wytrzymałe i praktyczne. Zwykle kupuję pudełka ozdobne, ale zdarza się, że wybieram zwykłe, szare i sama nadaję im wygląd, jaki akurat najbardziej mi odpowiada. Zdarza się tez, że przerabiam pudełka, które już mam, na przykład oklejając je innym papierem. W ten sposób mogę szybko zmienić kolorystykę pokoju lub jego nastrój i charakter. Często dopasowuję go do pór roku.

Posiadanie takich pudełek to świetna zabawa i bardzo praktyczne rozwiązanie. Wpadłam na taki pomysł kilka lat temu, gdy oglądałam wystawę w jednym ze sklepów. Miało to być rozwiązanie czasowe, dopóki nie postaram się o porządne meble. Okazało się jednak tak świetne, że przyzwyczaiłam się do niego i już nie wyobrażam sobie pokoju bez moich licznych pudełek i pudełeczek.